ilustracja: Kamila Świrska

Trzy wiersze z książki „Zacznijcie beze mnie”

KINGA SKWIRA

jak nie umierać

napełniać brzuchy popołudni

gdy światło wdziera się do domu rozpycha

muszki owocówki łamią mi serce

leżę w łóżku sama słucham śpiewów kościelnych

wrześniowe słońce jest w sierści i przynosi koniec

nieznane przeboje

mam tę miłość mam świętowanie

z radości obgryzam paznokieć w taksówce

jeżeli zobaczysz mnie taką w barze rybnym w jastarni

będziesz wiedzieć że udało mi się

***

w tych dniach wychodziłam z przyjęć wcześnie,

w snach karmiłam koty sadłem i drylowałam wiśnie

– z rozpaczy rozpuszczały się w słońcu i wtapiały

na zawsze w szare płyty chodników –

porównywałam z koleżankami brzuchy i kolana,

niedokładnie goliłam nogi,

po raz pierwszy ukradłam kolczyki ze sklepu,

a kolega przed płotem domu pokazał mi penisa.

 

próbowałam przypomnieć sobie

sypialnie przyjaciółek z dzieciństwa

(zawsze większe lub mniejsze, niż się spodziewałam),

potem spadł śnieg.

 

przez tydzień siedziałyśmy w lesie i jadłyśmy mrożonki,

szukałyśmy w nim plam słońca, w swetrach – dziur od moli.

ptaki pomyliły się co do ciepłych krajów,

na przerwę wyszli wszyscy, którzy dostarczają usług.

Kinga Skwira – wychowała się w lesie i na przedmieściach Warszawy. Wydała trzy książki poetyckie: “Wszystko już było dotykane” (2021), „Od wiosny trzęsą mi się ręce” (2024) i „Zacznijcie beze mnie” (2026). Redaktorka Tlenu Literackiego. Lepi z gliny, robi zdjęcia, czasem nieśmiało performuje. Mieszka trochę w Paryżu, a trochę w Warszawie.

Kamila Świrska – https://www.instagram.com/k.swirska/